W 2011 r. miała premierę pierwsza część tego filmu i nosiła tytuł Kapitan Ameryka: Pierwsze Starcie (oryginalny tytuł to (Captain America: The First Avenger. Kocham Polskie tłumaczenie...).
Druga część o podobnym tytule ( z tym, że lepiej przetłumaczonym) miała premierę nie dawniej jak 21.03.2014. Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz (tytuł oryginalny: Captain America: The Winter Soldier).
Osobiście uważam, że Marvel Studios wykonało kawał dobrej roboty współpracując z aktorami.
Chris Evans na prawdę dobrze wczuł się w odgrywaną rolę i film ogląda się dzięki temu bardzo przyjemnie.
W każdą z części wplecione są elementy humorystyczne przeplatane ironią no i oczywiście sceny akcji, kiedy to Kapitan Ameryka popisuje się swoją niebanalna muskulaturą oraz umiejętnościami walki oraz rzucaniem tarczą.
Nie można też zapomnieć o Scarlett Johansson, której zawdzięczamy sporo ciekawych scen akcji no i oczywiście sam jej wygląd, bo nie da się zaprzeczyć, że brzydka to ona nie bardzo jest.:)
Nie można także zapomnieć o pozostałych hollywoodzkich gwiazdach takich jak: Samuel L. Jackson, Robert Redford, Sebastian Stan, Anthony Mackie oraz o Cobie Smulders ( znanej głównie jako odtwórczynie roli Robin Scherbatsky w How I met your mother).
Obejrzałam film w 3D. Niestety nie udało mi sie załapać na IMAX, ponieważ nie odpowiadały mi godziny. Na szczęście moja praca pozwala mi na takie, a nie inne przywileje i widziałam końcówkę tego filmu kilka razy w technologii IMAX. Szczerze powiem, że na prawdę jak ktoś nie widział to niech jeszcze załapie ostatnie seanse w kinie bo na prawdę warto:)
PS. Nie zapomnijcie, że Marvel Studio lubi robić dodatki po napisach. ;)